Dolina Gąsienicowa, Dolina Małej Łąki

Gdzies u stóp Kasprowego Wierchu, pomiędzy szlakiem wiodącym na Świnicę przez Zawrat a poniżej Orlej Perci, szlaku słynącego ze swojej trudności, posadowiła się Dolina Gąsienicowa. Właściwie, to jest ona górnym piętrem Doliny Suchej Wody Gąsienicowej. Grań Kościelców rozdziela tę przepiękną dolinę na dwie: na Czarną Dolinę Gąsienicową i na Zieloną Dolinę Gąsienicową. W czarnej części doliny leży najpiękniejszy staw tej doliny, będący jednocześnie największym stawem – mowa oczywiście o Czarnym Stawie Gąsienicowym. W Zielonej Dolnie Gąsienicowej znajduje się schronisko Murowaniec, w którym to schronisku od lat wielu turyści znajdują czas na chwilę odpoczynku i wytchnienia w mozolnej wspinaczce w górę i w dół. Tatry dzięki temu są bardziej dostępne. Miło także jest spać na wysokości. Z Murowańca niedaleko jest także na stoki Kasprowego Wierchu i Świnicy, które cieszą się niesłabnącą popularnością od lat. Zejście do Kasprowego wiele zyskało na swojej atrakcyjności, gdy pojawił się  na jego trasie schronisko Murowaniec w Dolinie Gąsienicowej.

W polskich Tatrach wiele jest miejsc, które ciągle jeszcze czekają na swoje odkrycie. Właśnie przez to główny ruch turystyczny koncentruje się tylko w kilku miejscach naszych polskich gór i wydaje się, że po Tatrach wciąż deptają nieskończone ilości pozbawionych myśli i rozumu turystów. Owszem, tak waśnie jest, ale jednak nie zadeptują oni wszystkiego. Pozostają wciąż takie miejsca, jak Dolina Małej Łąki, gdzie wciąż dziewicza przyroda nie jest zadeptywana przez tak duże ilości turystów jak dzieje się to w innych miejscach tych gór. Dolina Małej Łąki prowadzi nas z Gronika aż do podnóży Czerwonych Wierchów – a konkretniej rzecz biorąc aż do zboczy Małołączniaka. Małołączniak i Kopa Kondracka w ogóle górują nad całą doliną ową, która to jest najmniejsza z dolin walnych w Tatrach polskich. Dawniej prowadzono na Hali Małej Łąki intensywny wypas owiec, znajdowało się na niej wiele różnych szałasów pasterskich i często słychać było beczenie owiec. Teraz jednak wszystko zarastają świerki i kosodrzewina, które szybko przejmują tereny polany pod las.

Atrakcje na szlakach

Szlaki turystyczne

Tatry polskie mają znacznie bardziej rozbudowaną infrastrukturę turystyczną. Nie chodzi tu bynajmniej tylko o ilość schronisk czy bacówek, w których można się przespać, ale przede wszystkim o zagęszczenie sieci szlaków górskich w obrębie całego Tatrzańskiego Parku Narodowego. Na obszarze Tatr o bezpieczeństwo turystów dba Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które w każdym wypadku próbuje udzielić pomocy potrzebującym tego poszkodowanym. W Tatrach znajduje się wiele, mniej lub bardziej malowniczych szlaków turystycznych. Jedne są niezwykle popularne i co roku zadeptywane przez kolejne setki turystów, którzy chcą zobaczyć słynne i znane miejsca. Do najpopularniejszych szlaków w polskich Tatrach należy na pewno szlak z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka, który aktualnie znajduje się w modernizacji, ale mimo to codziennie kolejni turyści stawiają się na jego początku by przemierzyć go i znaleźć się w sercu Tatr Wysokich. Do innych równie popularnych należą szlaki w dolinach Tatr Zachodnich – szlak Doliną Kościeliską i Dolina Chochołowską, które również cieszą się sympatią turystów pieszych.

Tatrzańskie atrakcje

W Tatrach znajduje się wiele niezwykle pięknych miejsc, które powinien zobaczyć każdy, kto tylko znajdzie się w nich. Na liście obiektów, które powinny znaleźć się na liście obowiązkowych rzeczy, które każdy widzieć powinien, na pewno na pierwszym miejscu można by wyróżnić Morskie Oko. Jest to morenowe jezioro polodowcowe, przy którym na jego morenie czolowej znajduje się Schornisko PTTK nad Morskim Okiem. Innym znanym miejscem, które dostępne jest szerokiej rzeczy turystów na pewno może być Giewont. Jednak jego symbolika i to, że jest szczytem tak rozpoznawalnym i związana z nim legenda sprawiają, że co roku coraz trudniej jest dostać się na jego szczyt – kolejka osiąga długość trzech lub pięciu godzin stania. Również przez to Giewont cieszy się złą sławą wśród ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – najwięcej wypadków zdarza się właśnie w jego okolicy. Wiąże się to niewątpliwie z tym, że chcą na niego wejść ludzie absolutnie do tego nieprzygotowani i w nieodpowiednich butach.