Archiwum: Listopad, 2010

Dolina Kościeliska, Dolina Olczyska

Dolina Kościeliska ma swój początek lub też koniec, to zależy kto i z której strony na to patrzy – ale ma go w Kirach, przy trasie do Kościeliska, tam, gdzie wychodzi z lasu reglowego potok, który przez cały czas nam towarzyszy w drodze szlakiem. Szlak ten jest ubitą drogą szutrową po której jeżdżą dorożki konne z góralami na koźle. Dodatkowo potem okazuje się, że potok ten nazywa się, no zupełnie nie wiedzieć, dlaczego, potokiem Kościeliskim. Potok Kościeliski jest potokiem, który rzeźbił rzeźbę Doliny Kościeliskiej. Dolina Kościeliska nosi w sobie wiele oznak krasowienia, można w niej spotkać wywierzyska, tak charakterystyczne źródła podziemne. Tatry Zachodnie generalnie są wapienne, więc też i Dolina Kościeliska ma w sobie wiele takich śladów. Jednym z nich jest niezwykle malowniczo usytuowana Jaskinia Mroźna. Wchodzi się do niej z przewodnikiem. Są też inne jaskinie, do których można wejść w Tatrach, ale generalnie wymagają one odpowiedniego sprzętu i obecności kwalifikowanego przewodnika.

Wszyscy wiedzą, że to z Cyrhli roztacza się najpiękniejsza panorama Tatr. Dlatego też zachęceni tym widokiem chętnie udamy się tam popodziwiać. Żeby nas spacer nie był bezsensownym, należy zabrać ze sobą mapę i uszczęśliwić się niewymagającym spacerem w góry. Wystarczy wejść na szlak w Cyrhli, wdrapać się na szczyt Wielkiego Kopieńca, zrobić zdjęcia panoramy Tatr stamtąd, a potem już tylko w miarę potrzeby zejść i udać się szlakiem w dół. Szlak w dół prowadzić nas będzie przez Dolinę Olczyską, przepiękną, malowniczo położoną dolinkę reglową, która sprowadzi nas aż do samej Jaszczurówki. Jeśli nie zejdziemy do Jaszczurówki, by podziwiać znajdujący się tam przepiękny zabytek architektury zakopiańskiej, warto jest dalej zejść jeszcze niżej i poprzez stoki Boczania i Nosala zejść aż do Zakopanego. Dzięki temu mamy naprawdę mało wymagający, a przyjemny spacer. Dolina Olczyska stała się także jednak świadkiem przejmujących i tragicznych wydarzeń. Mianowicie, szesnaście lat temu w Dolinie Olczyskiej rozbił się śmigłowiec TOPRu. W Wyniku tej katastrofy zginęło czterech ratowników.

Dolina Gąsienicowa, Dolina Małej Łąki

Gdzies u stóp Kasprowego Wierchu, pomiędzy szlakiem wiodącym na Świnicę przez Zawrat a poniżej Orlej Perci, szlaku słynącego ze swojej trudności, posadowiła się Dolina Gąsienicowa. Właściwie, to jest ona górnym piętrem Doliny Suchej Wody Gąsienicowej. Grań Kościelców rozdziela tę przepiękną dolinę na dwie: na Czarną Dolinę Gąsienicową i na Zieloną Dolinę Gąsienicową. W czarnej części doliny leży najpiękniejszy staw tej doliny, będący jednocześnie największym stawem – mowa oczywiście o Czarnym Stawie Gąsienicowym. W Zielonej Dolnie Gąsienicowej znajduje się schronisko Murowaniec, w którym to schronisku od lat wielu turyści znajdują czas na chwilę odpoczynku i wytchnienia w mozolnej wspinaczce w górę i w dół. Tatry dzięki temu są bardziej dostępne. Miło także jest spać na wysokości. Z Murowańca niedaleko jest także na stoki Kasprowego Wierchu i Świnicy, które cieszą się niesłabnącą popularnością od lat. Zejście do Kasprowego wiele zyskało na swojej atrakcyjności, gdy pojawił się  na jego trasie schronisko Murowaniec w Dolinie Gąsienicowej.

W polskich Tatrach wiele jest miejsc, które ciągle jeszcze czekają na swoje odkrycie. Właśnie przez to główny ruch turystyczny koncentruje się tylko w kilku miejscach naszych polskich gór i wydaje się, że po Tatrach wciąż deptają nieskończone ilości pozbawionych myśli i rozumu turystów. Owszem, tak waśnie jest, ale jednak nie zadeptują oni wszystkiego. Pozostają wciąż takie miejsca, jak Dolina Małej Łąki, gdzie wciąż dziewicza przyroda nie jest zadeptywana przez tak duże ilości turystów jak dzieje się to w innych miejscach tych gór. Dolina Małej Łąki prowadzi nas z Gronika aż do podnóży Czerwonych Wierchów – a konkretniej rzecz biorąc aż do zboczy Małołączniaka. Małołączniak i Kopa Kondracka w ogóle górują nad całą doliną ową, która to jest najmniejsza z dolin walnych w Tatrach polskich. Dawniej prowadzono na Hali Małej Łąki intensywny wypas owiec, znajdowało się na niej wiele różnych szałasów pasterskich i często słychać było beczenie owiec. Teraz jednak wszystko zarastają świerki i kosodrzewina, które szybko przejmują tereny polany pod las.

Dolina Roztoki i Dolina Pięciu Stawów Polskich

Dolina Roztoki to dolina położona w Tatrach Wysokich, pomiędzy Doliną Rybiego Potoku a Doliną Waksmundzką. Jej dnem szybko płynie potok, nazywany przez wszystkich potokiem Roztoka, to chyba też stąd pochodzi nazwa dla tej doliny. Dodatkowo przy zejściu doliny do Doliny Rybiego Potoku na progach skalnych tworzą się wodospady. I Tak na progu z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Doliny Roztoki jest to Siklawa, wysoka, a z Doliny Roztoki do Doliny Rybiego Potoku tworzą się Wodogrzmoty Mickiewicza, które swoją malowniczą urodą zachwycają wciąż kolejne pokolenia Polaków. Generalnie Dolina Roztoki leży między dwiema wielkimi graniami, pierwsza z nich to grań Opalonych, która oddziela ją od Doliny Rybiego Potoku. Po przeciwnej stronie znajduje się Wołoszyn, z którego często schodzą lawiny do Doliny Roztoki. Oddziela ją on od Doliny Waksmundzkiej. Na dnie Doliny Roztoki znajduje się schronisko Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Wincentego Pola. Jest ono bardzo stare i rzadko kto w nim bywa, z racji tego, że trzeba do niego zejść z dół, a potem wejść na górę i nie każdemu się chce to robić.

Górną częścią Doliny Roztoki jest Dolina Pięciu Stawów. Znajduje się ona tak jakby na górze progu skalnego, z którego spływa najwyższy w Tatrach Polskich i nie tylko, bo w Tatrach w ogóle wodospad – Siklawa. Siklawa to kilka większych wodospadów malowniczo łączących się w jeden duży i szumiących romantycznie i radośnie pośród zboczy porośniętych kosodrzewiną. Dodatkowo Siklawa ma ten plus, że jest  mokra. W Dolinie Pięciu Stawów Polskich, jak sama nazwa wskazuje, znajduje się pięć różnych stawów dużych i kilkanaście mniejszych. Dzięki temu dolina widziana z góry stanowi barwną plamę na mapie. Największym stawem w dolinie jest Wielki Staw. Są tam jeszcze Przedni Staw, Zadni Staw, Mały Staw i Czarny Staw. Wszystkie one w nazwie swojej maja także przydomek Polski. Bo przecież w Polsce leżą i w Polsce. W Dolinie Pięciu Stawów Polskich znajduje się schronisko Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Jest to schronisko słynące ze swojej gościnności i z tego, że zawsze panuje w nim typowo górska atmosfera wędrówki.

Tatrzańskie doliny – Dolina Rybiego Potoku

Tatry to jedyne alpejskie góry w środkowej Europie, najdalej wysunięte na północ. Z tej racji cieszą się one wciąż rosnącą popularnością wśród polskich i nie tylko polskich turystów. Coraz częściej w Tatrach można spotkać turystów  z Niemiec, z Czech, ze Słowacji, a także z bardziej odległych krajów takich jak Włochy, Francja czy Wielka Brytania. Na obszarze polskich Tatr znajduje się wiele pięknych dolin polodowcowych, które swoim urokiem potrafią zachwycić nawet najbardziej wymagających turystów z najdalszego zakątka świata. Dodatkowo zachwycają tym, że z reguły w dnie doliny tatrzańskiej znajduje się urokliwy potoczek, który szemrze radośnie wśród granitowych skał. Niewątpliwą zaletą wszystkich tatrzańskich dolin jest to, ze przez większość z nich poprowadzony jest szlak turystyczny, który wiedzie aż do samego jej końca. Z reguły na końcu doliny, lecz nie każdej, znajduje się schronisko. Doliny tatrzańskie mają różne długości, od malutkich tych po doliny ciągnące się całymi kilometrami.

Dolina Rybiego Potoku – ta pięcioipółkilometrowa dolina jest areną najpopularniejszego chyba szlaku wiodącego w głąb Wysokich Tatr. I co, wiesz która to jest ta Dolina Rybiego Potoku? Z niczym się ta nazwa nie kojarzy osobom, które rzadko kiedy zapuszczają się dalej niż Morskie Oko lub Gubałówka, w porywach do Kasprowego. A dlaczego? To właśnie przez Dolinę Rybiego Potoku prowadzi asfaltowana droga wiodąca nad brzeg Morskiego Oka i to właśnie nią najczęściej chodzą turyści w polskich Tatrach. Droga wiodąca do Morskiego Oka podniosła bardzo ilość osób wychodzących by zobaczyć to największe w polskich Tatrach jezioro polodowcowe. Dodatkowo jest tamtędy wytyczony szlak czerwony. Ponadto w Dolinie Rybiego Potoku możemy zobaczyć spływający potokiem Roztoka Wodogrzmoty Mickiewicza, bo są po drodze. Ponadto jest też Wanta, a na niej rykowisko jelenia czasami. Ale nie zawsze, bo często się zdarza, że turyści masowo przepłaszają jelenie. Nad brzegiem Morskiego Oka, na czole moreny znajduje się schronisko PTTK nad Morskim Okiem, w którym możemy podbić pieczątkę.