Przygotowania
lip 30th 2010Tatry & przygotowania
Przygotowania do wyprawy
Przed wyprawą w góry zwłaszcza takie jak Wysokie Tatry należy pamiętać o kilku ważnych kwestiach. W zależności od pory roku jakiej się wybieramy nasz ekwipunek się zmienia. Latem powinniśmy pamiętać przed wszystkim, aby zabrać ze sobą minimum ubrań i tylko podstawowe przedmioty pomagające we wspinaczce, bo ważnym elementem w naszym plecaku powinien być duży zapas wody, aby nasz organizm zbytnio się nie odwodnił. Niepotrzebne jest zatem taszczenie grubszego ręcznika, odpada już zupełnie opcja kilku ręczników. Warto zatem zastąpić normalny frotowy ręcznik małą ściereczką do podłogi, oczywiście nową, która bardzo szybko wchłania i odparowuje wodę, tak iż szybko taka ściereczka schnie, a najważniejsze, że jest bardzo mała, poręczna i tym samym nie zajmuje w naszym plecaku dużo miejsca. Zimą natomiast pakujemy się w inny sposób. Podstawą powinny być ciepłe spodnie, najlepsze narciarskie, które oczywiście od razu zakładamy, zanim nie są zbędnym balastem w naszym ekwipunku.
Pakowanie plecaka
Najlepszą pojemnością dla plecaka jaki ze sobą zabieramy na kilka dni w Tatry jest 35 litrów. Dobrym plecakiem jest plecak wąski, z takim bez problemu przeciśniemy się w każdej skalnej szczelinie, a to dość ważne przy wspinaczce. Taka pojemność jest odpowiednim i optymalnym ciężarem i obciążeniem dla naszych pleców przy wspinaczce po górskich łańcucha, których szczególnie na Orlej Perci niemało. Dobrze pakować plecak tak, aby wykorzystywać każdą pustą przestrzeń, zatem lepiej nie w takich dziurach w naszym plecaku upychać skarpety lub bieliznę czy przedmioty takiego typu, których forma łatwo ulega kondensacji. Często wydaje nam się, że małe dziury muszą zostać, nic natomiast bardziej mylnego, warto na przykład wciskać do plecaka choćby łyżeczkę. Gdy pakujemy kubek, nie zostawiamy go pustym, a koniecznie coś do niego wkładamy, najlepiej kilka herbat z cukrem lub coś, co może łatwo ulec zniszczeniu. Należy pamiętać, aby dokumenty i wszelkie ważniejsze przedmioty mieć pod ręką, zatem w kominie plecaka lub w saszetce na pasie biodrowym.